STRATEGIE AGRESYWNE

Inwestycje Kapitałowe - Alokacja Aktywów - Strategie Inwestycyjne

Strategie agresywne należą do grupy strategii inwestycyjnych charakteryzujących się występowaniem dotkliwych poziomów obsunięcia kapitału oraz oczekiwaną stopą zwrotu znacząco przekraczającą poziom tzw. stopy wolnej od ryzyka, reprezentowanej przeważnie przez poziom rentowności długoterminowych instrumentów dłużnych gwarantowanych przez skarb państwa. Jak widać poniżej strategie te mogą zostać oparte o różnorakie instrumenty i bazować na odrębnych podstawach ideowych. W wielu przypadkach zaszeregowanie danej strategii inwestycyjnej do grupy strategii agresywnych jest jednak zależne od poziomu zaangażowania jakie ona zakłada, co jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że taka strategia inwestycyjna mogłaby być z powodzeniem zakwalifikowana do strategii pośrednich (zrównoważonych) przy zastosowaniu identycznych wyznaczników strategii, z wyjątkiem poziomu zaangażowania w dane instrumenty.


Podstawową grupą strategii inwestycyjnych są tu strategie akcyjne, które również w ciągu minionych lat zostały najdokładniej opisane przez literaturę oraz doczekały się powstania największej ilości odmian i wariantów. Należy tu wyróżnić strategie pasywne. Cechą charakterystyczną tych strategii inwestycyjnych jest niewielki wkład czasu jaki inwestor musi zainwestować w celu prawidłowej realizacji strategii. Strategie te nie wymagają ciągłego śledzenia zmian rynkowych i reagowania na nie niezwłocznie po ich zaobserwowaniu. W wielu przypadkach aktywność inwestora ogranicza się w tym wariancie do podejmowania technicznych decyzji w odpowiedzi na określone zmiany stanu natury lub w określonych przedziałach czasowych. Ideą jaka stoi za powyższą strategią inwestycyjną jest minimalizacja wkładu pracy niezbędnej do realizacji strategii, ograniczenie dylematu decyzyjnego oraz udostępnienie strategii dla inwestorów nie posiadających specjalistycznej wiedzy dotyczącej zarządzania aktywami. Jednocześnie strategie te wymagają od inwestorów wysokiego poziomu akceptacji ryzyka oraz długiego horyzontu inwestycyjnego. Jako przykłady akcyjnych strategii pasywnych należy tu wymienić strategię polegającą na kupnie walorów notowanych na rynku publicznym, a następnie trzymaniu ich w portfelu inwestycyjnym nie dokonując żadnych operacji na powyższych papierach w horyzoncie długoterminowym. Strategia „kup i trzymaj” była bardzo popularna w minionych dekadach, ze szczególnym uwzględnieniem jej popularności na rynku japońskim przed wystąpieniem w tym kraju kryzysu finansowego. Jako zaletę tej metody należy wymienić minimalizację kosztów transakcyjnych oraz nakładu pracy niezbędnego do realizacji strategii. Jednak z powodu swoich wad, do których należy zaliczyć bardzo długi horyzont inwestycyjny, wysoki poziom ryzyka reprezentowany przez poziom występujących obsunięć kapitału od szczytu, obecnie ta strategia inwestycyjna straciła swoją popularność. Utrata popularności była w dużej mierze wynikiem kształtowania się linii kapitału portfeli opartych na tego typu strategiach inwestycyjnych podczas dotkliwych bess, jakie miały miejsce w okresie popularności tych strategii. O ile strategia ta zyskiwała popularność w okresach długotrwałych i silnych wzrostów rynku, kiedy inwestorzy zapominali o możliwości pojawienia się bessy, o tyle po spadku wartości aktywów w portfelach opartych na tym typie strategii inwestycyjnej, których wartość w wielu przypadkach przez ponad dekadę nie powróciła do swojej maksymalnej wartości, strategia ta straciła znacznie na popularności. Aby zobrazować ten fakt można posłużyć się modelem, w którym wartość naszego portfela podczas bessy spada o 50%, co wielokrotnie miało miejsce podczas bess jakie miały miejsce w minionym stuleciu. Ponieważ aby portfel uzyskał swoją pierwotną wartość po takim spadku musi uzyskać 100% stopy zwrotu, co przy średniej rentowności uzyskiwanej w tym okresie może potrwać dekadę, a pamiętać należy, że w tym okresie zdarzały się również spadki poszczególnych walorów o ponad 90%. Inwestorzy których portfele zawierały znaczącą ilość walorów, które dotknęły aż tak wysokie obsunięcia kursu, wielokrotnie nie doczekali się już powrotu wartości swoich portfeli do maksymalnych poziomów. Kolejną strategią inwestycyjną, która zalicza się do strategii pasywnych jest strategia oparta na inwestowaniu w instrumenty odwzorowujące skład i zmiany wartości uznanego indeksu lub w poszczególne jego składowe z odpowiednimi wagami. Strategia ta, mimo iż posiada wiele cech wspólnych z klasyczną strategią „kup i trzymaj”, to jednak charakteryzuje się wyższym stopniem dywersyfikacji niż wspomniana strategia. Dzieje się to kosztem rezygnacji z możliwości uzyskania lepszego wyniku niż benchmark, jakim jest dany indeks, jednak w większości przypadków dzieje się to z korzyścią dla osiąganej stopy zwrotu i owocuje niewielkim wygładzeniem linii kapitału. Obecnie ze względu na popularność funduszy indeksowych (ETF), strategia ta cieszy się sporą popularnością. Zalety i wady powyższej strategii niewiele różnią się od przedstawionej powyżej strategii „kup i trzymaj”. Strategia ta w przypadku podejścia pasywnego również nie daje możliwości znaczącego ograniczenia obsunięć kapitału w swojej podstawowej odmianie. Alternatywą do powyższej strategii inwestycyjnej jest inwestycja w aktywnie zarządzane fundusze akcyjne (otwarte). Inwestycja taka z punktu widzenia inwestora inwestującego długoterminowo nadal będzie inwestycją pasywną, gdyż nie jest on obciążony ciężarem analizy danych i dokonywania wyborów inwestycyjnych. W założeniu podejście to powinno dawać możliwość uzyskania lepszych wyników niż inwestycja indeksowa, gdyż zarządzający ma możliwość uniknięcia inwestycji w spółki o słabych fundamentach finansowych oraz może w pewnym zakresie zarządzać poziomem zaangażowania portfela w akcje. Jednak negatywne czynniki charakteru zewnętrznego oraz wewnętrznego sprawiają, że korzyści wynikające z pewnego poziomu elastyczności i wiedzy fachowej zgromadzonej w funduszu są niwelowane i sprawiają, że ta strategia inwestycyjna nie przynosi w większości przypadków rezultatów znacząco odbiegających na korzyść od kupna portfela indeksowego. Jednym z czynników, który to determinuje są napływy i odpływy środków z funduszu. Mechanizm ten sprawia, iż podczas hossy kiedy ceny są wysokie i inwestorzy wpłacają środki do funduszu, zarządzający obligowany statutem i minimalnym poziomem zaangażowania, jest zmuszony do kupowania akcji mimo, iż wielokrotnie uważa że są one już przewartościowane. Natomiast podczas bessy, kiedy następują odpływy kapitału zarządzający jest zmuszony sprzedawać akcje aby uzyskać środki na umorzenie jednostek obniżając cenę akcji, konieczność ta zmusza go do podejmowania niejednokrotnie decyzji sprzecznych z wynikami jego analiz, które nakazują w tym okresie zwiększenie zaangażowania. Zdecydowanie lepszą sytuację pod tym względem mają fundusze zamknięte, które nie są narażone na przepływy w aż tak dużym stopniu. Kolejną kwestią utrudniającą działanie funduszom jest płynność na rynku, która w połączeniu z ich wielkością skutkuje długim okresem dostosowania składu portfela do aktualnej strategii inwestycyjnej. Często podnoszoną kwestią jest również występowanie opłat za zarządzanie, które jednak niekiedy są zbyt demonizowane, gdyż ich występowanie jest w części równoważone poprzez mniejsze opłaty transakcyjne jakie fundusz posiada ze względu na swoją wielkość. W przypadku inwestora indywidualnego dokonującego często transakcji można nawet uznać, że różnica w opłatach transakcyjnych całkowicie równoważyłaby koszty prowizji za zarządzanie. Wszystkie te czynniki sprawiają, że należy uznać fundusze zarządzane za wysoce substytucyjne względem funduszy indeksowych i nieposiadające istotnych przewag nad mini. Należy jednak pamiętać, że występują wyjątki od tej reguły i zdarzają się fundusze potrafiące uzyskiwać w długim terminie wyniki znacząco lepsze od funduszy indeksowych, jednak z uwagi na ich niewielką liczbę należy uznać prawdopodobieństwo ich zidentyfikowania jako pozostawiające wysoki margines ryzyka, skutkujący wyborem funduszu uzyskującego długoterminowo wyniki gorsze niż rentowność indeksu. Analiza agresywnych, pasywnych strategii akcyjnych skłania do stwierdzenia, iż z uwagi na swoje wady, jako jedyny sposób alokacji aktywów są one akceptowalne jedynie przez inwestorów o wysokim stopniu akceptacji ryzyka i wieloletnim horyzoncie inwestycyjnym. Jednak nawet oni powinni rozważyć rozszerzenie portfela o inne grupy strategii i sposoby alokacji aktywów, w celu zmniejszenia poziomu ryzyka i poprzez wygładzenie linii kapitału poprawy długoterminowej rentowności inwestycji. Mimo iż te strategie inwestycyjne z założenia nie pozwalają na osiągnięcie w długim terminie średnich wyników znacząco odbiegających na korzyść od średniej i ograniczenia poziomu ryzyka, to jednak należy przyznać, że przy akceptacji ich długoterminowego charakteru mogą one stać się częścią składową portfela inwestycyjnego i odegrać pozytywną role w procesie budowy jego wartości.

Kolejną grupą strategii akcyjnych jaką można wyróżnić są strategie aktywne. Strategie te bazują na założeniu, że optymalne wyniki alokacji aktywów można uzyskać wykorzystując swoje umiejętności i angażując czas w aktywne analizowanie rynku i poprzez dokonywanie selektywnych wyborów. Wybory te w założeniu mają polegać na odrzucaniu jako celi inwestycyjnych podmiotów charakteryzujących się nadmiernym ryzykiem, które nie jest połączone z ponad przeciętnymi perspektywami wzrostu i atrakcyjnym poziomem wyceny spółki oraz na przeważaniu udziału podmiotów o solidnych fundamentach finansowych i perspektywach wzrostu. Selekcja ta polega na prowadzeniu szerokiego wachlarza analiz, w skład których wchodzą analizy makroekonomiczne, branżowe, biznesowe, czy też prawne (due diligence całościowe). Z godnie z ideą stojącą za strategiami aktywnie zarządzanymi, umożliwiają one zmniejszenie ponoszonego ryzyka poprzez eliminację z portfela inwestycyjnego spółek o budzących zastrzeżenia bilansach, czy też niekompetentnych zarządach lub nienajlepszych perspektywach rozwoju branży. Jednocześnie potencjalne zmniejszenie obsunięć kapitału oraz poprawa jakości spółek wchodzących w skład portfela powinno owocować znaczącym wzrostem długofalowej rentowności. Jako podstawowe strategie inwestycyjne z tej grupy należy wymienić aktywną selekcje walorów na bazie podejścia top down czy bottom up lub też np. akcji wzrostowych. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z selekcją walorów na bazie ich indywidualnej wartości fundamentalnej, jakości kadry zarządzającej i perspektyw jakie są związane z prowadzonym przez podmiot modelem biznesowym. Istotne są tu zarówno obecne, jak i przeszłe wskaźniki finansowe charakteryzujące dany podmiot, jakość posiadanych aktywów, analiza bilansu, rachunku wyników oraz przepływów pieniężnych ze szczególnym uwzględnieniem zdarzeń o charakterze nadzwyczajnym, a także analiza prognoz jakie dany podmiot jest w stanie zrealizować. W strategii tej główny nacisk jest kładziony na spółkę i jej jakość w kontekście inwestycyjnym w tym poziom wyceny spółki (w szczególności na bazie matody DCF). Na strategię tą składa się również założenie, że w każdej branży i na każdym rynku można spotkać spółki będące liderami pod względem efektywności i których perspektywy znacząco przewyższają średnią rynkową. Odnalezienie takich spółek oraz dokonanie transakcji po wycenie, którą można uznać za atrakcyjną powinno w założeniu tej strategii inwestycyjnej pozwolić na osiągnięcie ponadprzeciętnego zysku. Jako wadę tej strategii inwestycyjnej należy uznać wysokie nakłady czasu jakie są konieczne do poprawnego stosowania tej strategii (koniecznośc przeprowadzenia due diligence) oraz wymóg posiadania wysokiej wiedzy zarówno z zakresu finansów, jak i działalności operacyjnej spółki. Mimo iż znalezienie takich podmiotów nie jest łatwe, to jednak należy uznać, że inwestor ma możliwość poprawnej selekcji spółek do portfela inwestycyjnego. Należy jednak pamiętać, iż równie istotne jak znalezienie odpowiedniego podmiotu jest poziom wyceny i cena, jaką trzeba w danym momencie zapłacić aby nabyć jego udziały. Kwestia ta, którą już Graham stawiał jako podstawowe pytanie „za ile?” w wielu przypadkach stanowi główny czynnik decydujący o wykluczeniu danego podmiotu jako celu inwestycyjnego. Z sytuacją taką mamy bardzo często do czynienia podczas długotrwałych hoss, kiedy ceny rynkowe mogą znacząco odbiegać od wartości fundamentalnej notowanych spółek sprawiając, że ich zakup niezależnie od ich wysokiego stopnia jakości w dłuższej perspektywie stanie się nieopłacalny. Należy tu zwrócić uwagę, że kupno akcji po wysokich wycenach znacząco odbiegających zarówno od wartości posiadanych przez spółkę kapitałów, jak i od wartości generowanych przez podmiot zysków skutkuje ponoszeniem wysokiego poziomu ryzyka. Ryzyko takie można ograniczyć kupując spółki, których wartość rynkowa jest zbliżona do wartości posiadanych kapitałów. W takim przypadku jeżeli określamy aktywa spółki jako składniki majątku o wysokiej jakości, ryzyko zostaje znacząco ograniczone gdyż zawsze pozostaje alternatywa upłynnienia majątku spółki i odzyskania większości zainwestowanych środków. Kolejną strategią aktywną jest zbliżona do powyższej strategii, strategia bazująca na podejściu top down. Polega ona na pierwotnej selekcji rynków, które odznaczają się najlepszymi perspektywami, następnie najlepszych branż na tych rynkach, a na końcu najlepszych spółek w danej branży. Jak widzimy główna różnica jest tu widoczna na polu poszerzonej analizy makroekonomicznej i analizy rynkowej oraz branżowej. Kwestie odnoszące się do jakości konkretnego podmiotu pozostają tu analogiczne jak w poprzednim wariancie. Aktualne pozostaje również pytanie o cenę, która jest głównym determinantem jaki ma związek z poziomem oczekiwanej rentowności i ponoszonym ryzykiem. Celem tej strategii inwestycyjnej jest selekcja najbardziej perspektywicznych podmiotów posiadających dobre fundamenty finansowe. Również ta strategia inwestycyjna stawia przed użytkownikiem wysokie wymagania pod względem koniecznego nakładu czasu oraz posiadania wysokich kompetencji i wiedzy. Do głównych wyznaczników, jakie decydują o różnorodności powyższych dwóch strategii należy zaliczyć znacząco wyższy poziom koncentracji w przypadku podejścia top down na determinantach odnoszących się do szerszego zakresu niż tylko dany podmiot, a więc do branży oraz sektora i rynku działania podmiotu. Należy uznać, że ta grupa strategii inwestycyjnych przy prawidłowym i długofalowym ich stosowaniu ze szczególnym naciskiem na konsekwencje w podejściu do cen transakcyjnych, może przyczynić się do osiągnięcia średniej rentowności znacząco przewyższającej rentowność szerokiego rynku. Kolejną popularną strategią inwestycyjną jest selekcja akcji wzrostowych. Akcje takie charakteryzują się wysoką dynamiką przychodów i zysków zarówno w okresie historycznym jak i w aspekcie perspektyw na kolejne lata. Strategia ta bazuje na przekonaniu, że pewna grupa akcji odznacza się znacząco wyższą dynamiką wzrostu od pozostałych i że taka tendencja będzie się utrzymywała w perspektywie następnych lat. Przyczyny tej różnicy w dynamice mogą być bardzo różne. Mogą one zarówno wynikać z modelu biznesowego, dostępu do zasobów, perspektyw rynku lub branży, czy też sposobu organizacji, jaki występuje w spółce. Wyróżnić tu należy dwie podgrupy spółek. Pierwsza podgrupa to podmioty, które mogą wykazać się wyższą dynamiką w okresie historycznym. Drugą grupą są podmioty młode, w których dynamika ta pozostaje głównie w sferze prognoz. Strategie inwestycyjne oparte na akcjach wzrostowych, mimo iż znane od dawna, to jednak ich główna popularność związana była zawsze z momentami w historii kiedy mieliśmy do czynienia z hossami nie symetrycznymi, kiedy obserwowaliśmy wysoki wzrost konkretnych branż, hossy takie z perspektywy kolejnych cykli koniunkturalnych często nazywane były również bańkami spekulacyjnymi. Mechanizm tego działania wynikał głównie z tendencji do zapominania po dłuższym okresie wzrostowym o możliwości odwrócenia się cyklu i przenoszenia średniookresowych statystyk historycznych na przewidywania na temat przyszłych okresów. Powodowało to, iż inwestorzy byli skłonni płacić wygórowane ceny za akcje, które w ich przekonaniu miały odznaczać się znacząco lepszymi perspektywami. Strategia selekcji akcji wzrostowych mimo swojej popularności opiera się jednak na kilku budzących wątpliwości założeniach. Pierwszym z tych założeń jest utożsamianie perspektyw wzrostu danego rynku na perspektywy wzrostu zysków spółek na nim działających. Założenie to nie uwzględnia naturalnych mechanizmów rynkowych prowadzących do wyrównywania się poziomu rentowności w poszczególnych branżach w perspektywie długoterminowej. Jest to wynikiem wzrostu konkurencji w branży, która w jakimś okresie cechowała się występowaniem ponad przeciętnych marż. Mimo iż branża cechuje się wzrostem przewyższającym dynamikę wzrostu szerokiego rynku, to jednak jeszcze wyższa dynamika powstawania nowych firm lub zwiększania mocy wytwórczych sprawia, że zyski wracają do poziomu charakterystycznego dla szerokiego rynku. Kolejnym ryzykownym założeniem jest nieuwzględnianie możliwości zmian jakościowych występujących w okresie długoterminowym, które mogą sprawić iż określona branża straci swoje przewagi konkurencyjne i zmniejszy swoją dynamikę wzrostu. Wszystko to sprawia, iż w wielu przypadkach inwestorzy kupujący walory, które zwykle charakteryzują się wycenami znacząco odbiegającymi od średniej, muszą liczyć się z brakiem możliwości realizacji świetlanych prognoz spółki, co zwykle powoduje drastyczną przecenę danych walorów. Tak więc należy uznać, że powyższa strategia inwestycyjna jest obarczona ponad przeciętnym ryzykiem. Rokuje ona również ponadprzeciętne perspektywy zysku, jednak aby to osiągnąć muszą być spełnione następujące warunki. Podstawową kwestią jest selekcja branży i spółek, które w kolejnych okresach będą zaliczane do tzw. „branż nowej ery” i które staną się podmiotami najszybciej zyskującymi na wartości. Kolejną kwestią jest zakup tych spółek, gdy jeszcze ich ceny nie zostały wywindowane ponad średnie dla szerokiego rynku i sprzedaż przed załamaniem się rynku. Jak łatwo zauważyć jest to zadanie niezwykle trudne, a zarazem ryzykowne. Należy też pamiętać, że w długim horyzoncie czasowym należy spodziewać się również głębokich przecen tego typu podmiotów w momencie gdy sentyment do danej branży osłabnie. Jest to spowodowane wysokim poziomem wycen takich podmiotów, które zwykle nie mają odzwierciedlenia w aktualnych wynikach finansowych. Do grupy strategii aktywnych należy też zaliczyć podgrupę strategii inwestycyjnych opartych na szerokich obszarach rynku. Zarządzający nie starają się w tym przypadku znaleźć najlepszych podmiotów, a swoje działania ograniczają do wyboru podgrupy, względem której spodziewają się wyższej dynamiki niż średnia rynkowa i do eliminacji z tej podgrupy podmiotów o wyraźnych przesłankach do ich omijania lub też do selekcji największych podmiotów z podgrupy, lub najbardziej płynnych. Strategia ta polega na zakupie reprezentatywnej grupy walorów z danej branży, czy też danego rynku geograficznego w nadziei na ich szybszy wzrost niż średnia rynkowa. Wady tej strategii inwestycyjnej są analogiczne jak w przypadku poprzedniej strategii, cechuje się ona natomiast wyższym poziomem dywersyfikacji. Strategie tą również jednak należy uznać jako wysoce ryzykowną.

Do strategii agresywnych należy również zaliczyć wszelkiego rodzaju strategie lewarowane, wykorzystujące instrumenty pochodne (oraz jako szczególny przypadek czystą krótką sprzedaż), w których poziom zaangażowania przekracza poziom inwestowanych kapitałów. Te strategie inwestycyjne mogą przybrać zarówno charakter pasywny jak i aktywny, przy czym znacznie częściej spotykamy tu strategie aktywne. Strategie inwestycyjne z tej grupy są głównie domeną funduszy typu hedge. Obecny poziom rozwoju instrumentów finansowych sprawia jednak, że zyskują one na popularności również wśród inwestorów indywidualnych. Ideą tego typu strategii inwestycyjnych jest wykorzystanie instrumentów pochodnych w celu zwiększenia potencjału na osiągnięcie wyższych zysków. Podstawowe strategie inwestycyjne z tej grupy polegają na zakupie kombinacji akcji i instrumentów pochodnych takich jak kontrakty futures lub samych instrumentów pochodnych opartych na danych akcjach, który to zakup sprawia, iż poziom zaangażowania inwestora przekracza 100% posiadanego kapitału. Podobnie sytuacja ma się w przypadku zakupu instrumentów opartych na indeksach. Inwestycja taka skutkuje proporcjonalnym zwiększeniem poziomu rentowności i oczekiwanej stopy ryzyka, a jej celem jest głównie lepsze dostosowanie portfela do preferencji inwestora dotyczących ryzyka i oczekiwanej stopy zwrotu. Podwyższenie zaangażowania powyżej 100% w instrumenty, które charakteryzują się wysokim poziomem ryzyka lub instrumenty, na których są oparte charakteryzuje takie ryzyko jest posunięciem wysoce ryzykownym jeżeli inwestycja miałaby przyjąć charakter długoterminowy. Należy jednak uznać, że w wielu przypadkach metoda ta może okazać się niezwykle przydatna do realizacji celów krótkoterminowych, nie zmniejsza to jednak poziomu ponoszonego ryzyka. Poziom ponoszonego ryzyka można ograniczyć stosując instrumenty takie jak opcje, gdzie poziom ten można ograniczyć do ceny zakupu opcji. Należy jednak pamiętać, że w tym przypadku również zmniejszamy prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku z transakcji, gdyż już na wstępie musimy zapłacić cenę opcji składającą się z wartości wewnętrznej i czasowej. Statystyka pokazuje że przeważająca liczba opcji wygasa nie dając inwestorowi, który ją nabył możliwości osiągnięcia zysku. Odwrotna sytuacja ma miejsce w przypadku wystawiania opcji, jednak wtedy poziom ryzyka inwestora jest nieograniczony, co rekompensować ma wysokie prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku, który jest jednak ograniczony do ceny uzyskanej za opcję. Instrumenty pochodne pozwalają jednak na tworzenie strategii inwestycyjnych przynoszących zyski podczas okresów bessy, czy też na ochronę wartości posiadanego portfela akcji, co jest ich niekwestionowaną zaletą. Główną strategią jaka do tego służy jest krótka sprzedaż akcji oraz otwieranie krótkiej pozycji na kontraktach terminowych lub sprzedaż, lub kupno opcji. Ustawianie się po krótkiej stronie rynku jest oczywiście sytuacją, która może korzystnie wpłynąć na portfel inwestycyjny podczas bessy, jednak podczas hossy wywoła odwrotne skutki. Z perspektywy długoterminowej stosowanie jedynie krótkiej sprzedaży jest strategią niezwykle ryzykowną i trudno odnaleźć w historii inwestorów, którym takie podejście przyniosłoby długoterminowy sukces. Krótka strona rynku może być natomiast z powodzeniem stosowana do zabezpieczania portfela i zmniejszenia jego poziomu zaangażowania w okresach kiedy spodziewamy się spadków, a brak jest możliwości sprzedaży aktywów i zamiany ich na obligację lub gotówkę. Podkreślić należy, że instrumenty pochodne i strategie lewarowane dają inwestorowi większy poziom elastyczności w tworzeniu strategii inwestycyjnych niż tradycyjne instrumenty jakimi są akcje. Pozwalają one również na lepsze dostosowanie portfela do preferencji inwestora, jednak same w sobie szczególnie w swoich podstawowych odmianach nie pozwalają na osiągnięcie wyższego poziomu zysku, który nie wiązałby się z ponoszeniem dodatkowego ryzyka. Elastyczność i plastyczność jaką odznaczają się instrumenty pochodne daje natomiast wiele możliwości budowy indywidualnych strategii charakteryzujących się wysokim odwzorowaniem preferencji inwestora. Na uwagę zasługują tu szczególnie strategie inwestycyjne łączące krótką sprzedaż i lewarowane długie pozycje. Jedną z popularnych strategii tego typu jest strategia określana mianem „130”. Polega ona na wyborze z dostępnych spółek tych, które charakteryzują się najgorszymi perspektywami wzrostu wartości i tych które odznaczają się najlepszymi. Następnie za 30% wartości posiadanego portfela dokonujemy krótkiej sprzedaży spółek z grupy, którą uznajemy za nie rokującą dobrych perspektyw, w ten sposób mamy do dyspozycji 130% pierwotnych środków pieniężnych i za tą sumę dokonujemy zakupu spółek z grupy uprzednio wyselekcjonowanej jako rokujące najlepsze perspektywy wzrostu wartości. Strategia ta w różnych wariantach jest obecnie powszechnie stosowana przez fundusze typu hedge. Posiada ona wiele zalet i można postawić tezę, że charakteryzuje się powstaniem wartości dodanej polegającej na wzroście oczekiwanej rentowności przewyższającym wzrost ryzyka względem strategii „kup i trzymaj”. Każda komplikacja lub rozbudowa strategii inwestycyjnej pociąga za sobą jednak określone koszty. W przypadku powyższej strategii inwestycyjnej należy uznać, iż wymaga ona wysokiego nakładu czasu oraz posiadania wysokiego poziomu wiedzy fachowej pozwalającej na trafną ocenę spółek. Istnieją również kwestie techniczne, które wpływają na powstanie utrudnień z jakimi będzie musiał się zmierzyć inwestor podczas stosowania tej strategii. Niemniej jednak strategię tę należy uznać za jeden z bardziej interesujących podtypów strategii akcyjnych, który obok typowego aktywnego zarządzania opartego na wewnętrznej wartości może dać inwestorowi pozytywne efekty i racjonalną stopę zwrotu, przewyższającą stopę zwrotu z benchmarka jakim jest indeks szerokiego rynku. Powszechne są również odmiany powyższej strategii opierające się na zagregowanych grupach podmiotów. Agregacja taka może mieć miejsce jako indeksy zrzeszające spółki o określonej wielkości lub zakresie działalności. W tym przypadku zarządzający nie dokonuje selekcji konkretnych spółek ale operuje na instrumentach o charakterze zagregowanym. Popularne strategie inwestycyjne polegają tu np. na sprzedaży kontraktów na indeks spółek dojrzałych i lewarowanym zakupie indeksu małych i średnich spółek. Strategia ta wynika z przekonania, że długoterminowo w wyniku oczekiwania przez inwestorów większej premii za ryzyko względem spółek mniejszych, spółki te będą charakteryzowały się większą dynamiką wzrostu. Jest to jednak podejście wysoce ryzykowne, gdyż de fakto jest to oczekiwanie wzrostu rentowności w wyniku zgody na ponoszenie wyższego ryzyka. Analogicznie spotkać można sytuację, gdy transakcje dokonywane są na bazie kontraktów na indeksy sektorowe. Zarządzający decyduje się w tym przypadku na sprzedaż kontraktów na indeks branż schyłkowych i dokonuje lewarowanego zakupu kontraktów na indeks branży wschodzącej. Ryzyko tego typu inwestycji jest w dużej mierze związane ze zmniejszeniem nacisku na badanie podstaw finansowych i poziomu wycen jakim cechują się spółki wchodzące w skład danego indeksu. Podejmowanie decyzji na podstawie zagregowanych danych sprawia, że często następuje brak dogłębnej analizy podmiotów, których substytuty w dużej mierze są kupowane. Podejmowanie decyzji na podstawie podstawowych danych finansowych podawanych w sposób zagregowany, prowadzi często do powstania wrażenia wysokiego stopnia poznania danych podmiotów, co jednak często w późniejszym czasie okazuje się niewystarczającym. Ryzykowne jest bowiem stwierdzenie, że wysoki poziom dywersyfikacji, jaki zapewnia indeks owocuje mniejszym ryzykiem niż mniejsza dywersyfikacja, z jaką mamy do czynienia przy starannym wyselekcjonowaniu mniejszej grupy spółek. Należy tu pamiętać, że dywersyfikacja odnosi swoje największe pozytywne skutki na samym początku, natomiast wraz w dalszym dodawaniem podmiotów do portfela pozytywne skutki dywersyfikacji zaczynają z wolna ustępować kosztom wynikającym z liczby spółek, jakich oceną musimy się zajmować. Interesującą grupą strategii inwestycyjnych są również wszelkie strategie opcyjne, dzięki którym inwestor może częściowo zabezpieczyć się przed gwałtownymi zmianami rynku, a także odnosić zyski na rynku będącym w fazie konsolidacji. Zabezpieczenie przed gwałtownymi zmianami rynkowymi jest jednak drogą techniką, ponieważ zakup opcji, które służą do konstrukcji tego typu strategii jest drogi, a zdarzenia przed którymi należałoby się zabezpieczyć występują w dużych odstępach czasowych. Z kolei budowa strategii na rynek w fazie konsolidacji jest obarczona wysokimi nakładami czasu niezbędnego do jej realizacji przy niewielkim poziomie oczekiwanych zysków z inwestycji. Niemniej jednak instrumenty pochodne i oparte na nich strategie ze względu na swoją wysoką elastyczność i plastyczność są niezwykle przydatne w procesie budowy wzorcowego portfela inwestycyjnego, który uwzględnia wykorzystanie wielu strategii alokacji aktywów.

Interesującą choć ryzykowną strategią inwestycyjną jest również inwestowanie w spółki przechodzące trudności finansowe lub proces restrukturyzacji. Inwestycja taka w swoim założeniu polega na osiągnięciu zysku w wyniku nabycia walorów z dużym dyskontem wynikającym z podwyższonego ryzyka wywołanego trudnościami finansowymi podmiotu lub niepewnym wynikiem działań restrukturyzacyjnych. Analogiczna, choć mniej oczywista sytuacja ma miejsce w przypadku spółek o obniżonym poziomie płynności. Obniżona płynność wynikająca z okresowego zmniejszenia sentymentu do danego podmiotu również może skutkować pojawieniem się dyskonta w stosunku do ceny będącej wynikiem jedynie analizy sytuacji finansowej i perspektyw podmiotu. Wszelkie strategie inwestycyjne bazujące na powyższym podejściu niewątpliwie należy zaliczyć do strategii agresywnych, cechujących się podwyższonym poziomem ryzyka. Należy również pamiętać, że inwestycje tego typu mogą odnosić się zarówno do inwestycji w akcje danego podmiotu, jak i do długu emitowanego przez podmiot, czy też do instrumentów pochodnych odnoszących się do danej spółki. Strategie inwestycyjne tego typu z powodu swojego ryzyka powinny odznaczać się stosunkowo dużym stopniem dywersyfikacji zarówno pod względem podmiotowym, jak i branżowym czy nawet rynkowym. W swoich podstawowych odmianach strategie te polegają na zakupie akcji lub obligacji podmiotu przeżywającego kłopoty z dużym dyskontem, a następnie utrzymywaniu tych papierów w portfelu do momentu ewentualnej poprawy sytuacji w spółce, lub w niekorzystnych przypadkach do momentu kiedy stanie się wielce prawdopodobne, że działania mające doprowadzić do poprawy sytuacji okażą się nieskuteczne. Jak łatwo zauważyć strategia taka wymaga dogłębnej analizy podmiotu i jego perspektyw ze szczególnym uwzględnieniem potencjalnych działań restrukturyzacyjnych, które mogłyby doprowadzić do poprawy rentowności i optymalizacji procesów zachodzących w spółce. Należy zatem stwierdzić, że strategia taka wymaga dużego nakładu czasu od inwestora oraz wysokiego poziomu wiedzy z zakresu finansów i działalności operacyjnej podmiotu. W zaawansowanych odmianach tej strategii inwestycyjnej, stosowanych głównie przez wyspecjalizowane fundusze spotkać można natomiast zarówno otwieranie długich jak i krótkich pozycji. Często ma również miejsce otwieranie pozycji długich na obligacjach oraz krótkich na akcjach danego podmiotu. Ta ostatnia strategia zaliczana jest jednak częściej do strategii o umiarkowanym poziomie ryzyka, gdyż następuje tu znoszenie się oddziaływań zmiany cen akcji i obligacji danego podmiotu. Podmiotami, które najlepiej nadają się do realizacji tego typu strategii są podmioty o dużej wielkości, jednak nie będące liderami branży, co skutkuje obniżonym poziomem zainteresowania ze strony inwestorów. Akcje te nie powinny się również zaliczać do tzw. akcji wzrostowych w poprzednich okresach, ale powinny posiadać ustabilizowaną pozycje w przeszłości zarówno rynkową, jak i w aspekcie wyników finansowych. Zalecenia te zasadniczo wynikają z dwóch przesłanek. Pierwszą przesłanką jest chęć uniknięcia akcji o wysokich poziomach wycen nieodzwierciedlających długoterminowych poziomów generowanego przez spółkę zysku. W przypadku spółek będących liderami branży oraz spółek wzrostowych mamy natomiast często do czynienia z wysokim poziomem zainteresowania rynku, przekładającym się na zawyżone wyceny. Drugi czynnik jest natomiast związany z koniecznością posiadania przez podmiot zasobów niezbędnych do przetrwania trudnego okresu oraz przeprowadzenia restrukturyzacji. Ponadto podmiot powinien posiadać potencjał do wzbudzenia wysokiego zainteresowania inwestorów po poprawieniu bieżących wyników finansowych. Warunek ten spełniają właśnie podmioty duże, posiadające wysoki kapitał zgromadzony podczas poprzednich korzystnych okresów. Realizacja tego typu strategii może okazać się niezwykle zyskowna jeżeli inwestor dysponuje zasobami niezbędnymi do przeprowadzenia dogłębnej analizy podmiotów stanowiących potencjalne cele inwestycyjne. Główną grupą podmiotów, do których skierowana jest tego typu strategia inwestycyjna są jednak głównie podmioty typu private equity, lub inwestorzy których celem jest osiągnięcie wysokiego pułapu głosów na WZA. Wynika to głównie z możliwości większego wpływu na procesy zachodzące w spółce oraz skład zarządu, który należy do głównych czynników decydujących o sukcesie całego przedsięwzięcia restrukturyzacyjnego. Wysoka korelacja jaką można zaobserwować między potencjałem do poprawy wyników a poziomem wpływu inwestora wchodzącego do akcjonariatu podmiotu chcącego dokonać restrukturyzacji skutkuje tym, że powyższa strategia nie cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów indywidualnych, dla których jest ona często zbyt ryzykowna. Istotną kwestią jest również fakt, iż często transakcje dokonywane przez fundusz dotyczące podmiotów, które muszą przejść restrukturyzacje dokonywane są jako transakcje pakietowe, po cenach uwzględniających znaczne dyskonto względem cen rynkowych, natomiast możliwości takich transakcji zwykle nie mają inwestorzy indywidualni.

Wśród strategii agresywnych istotną rolę odgrywają również inwestycje typu seed capital i venture capital. Inwestycje tego typu to inwestycje w dynamiczne podmioty na wczesnym stadium rozwoju, poszukujące źródeł finansowania na dalszy dynamiczny rozwój. Z uwagi na wczesne stadium rozwoju ( w przypadku seed capital są to często start-upy) do wyjątków należy sytuacja notowania takiego przedsiębiorstwa na podstawowym rynku. Zdarza się natomiast, iż podmiot taki jest już notowany na alternatywnym systemie obrotu. Co do zasady są to jednak spółki niepubliczne. Wszystko to sprawia, że inwestycje tego typu wykazują stosunkowo małą płynność, a standardowy horyzont inwestycyjny to około 4-7 lat. Ideą stojącą za inwestycjami tego typu jest uzyskiwanie wysokich stóp zwrotu wynikających z selekcji wysoce perspektywicznych podmiotów, które jeszcze nie są dobrze znane na rynku, a ceny jakie trzeba zapłacić za ich udziały nie są jeszcze wygórowane. Jako podstawowe założenie tego typu inwestycji należy uznać aktywny udział inwestora w budowaniu sukcesu rynkowego podmiotu będącego celem inwestycji. Wynika to z wysokiego standardowego udziału funduszu w akcjonariacie podmiotu. Fundusz w wielu wypadkach inwestuje w pakiety dające kontrole nad spółką, a minimalny udział funduszu rzadko spada poniżej 30% udziału w kapitale. Z tego też powodu do rzadkości należy dokonywanie transakcji tego typu przez inwestorów indywidualnych. Jest to również wynikiem wysokich wymogów jakie stawiają transakcje tego typu w aspekcie wymaganego nakładu czasu, jaki jest związany z przeprowadzeniem rzetelnego procesu due diligence i wysokiego stopnia wiedzy fachowej, jaka jest konieczna do realizacji tego procesu. Należy uznać, że to właśnie aktywne budowanie strategii podmiotu i wsparcie merytoryczne decyduje w głównej mierze o sukcesie tego typu strategii. Drugim podstawowym czynnikiem jest tu dokapitalizowanie podmiotu przez fundusz, które pozwala na realizacje strategii mającej na celu dynamiczny wzrost skali działalności i poprawę rentowności wynikającą zarówno z korzystnych efektów skali, jak i budowy marki i optymalizacji struktury organizacyjnej. Co do zasady inwestycje tego typu związane są z sektorami wzrostowymi o wysokim znaczeniu innowacji i unikalnego know how. Sektorami cieszącymi się wysokim zainteresowaniem inwestorów są głównie sektor IT, ze szczególnym uwzględnieniem podsektora softwarowego oraz e-commerce, sektor biochemiczny oraz live-science, a także sektor technologiczny i inne sektory odznaczające się wysoką dynamiką. Od strony wewnętrznej podmioty te powinny odznaczać się wysokim stopniem innowacji w aspekcie produktowym oraz w aspekcie modelu biznesowego. Oznacza to, iż produkty lub usługi oferowane przez dany podmiot powinny charakteryzować się wysokim stopniem odróżnienia od obecnie dostępnych na rynku usług lub produktów, a jednocześnie powinna występować silna bariera uniemożliwiająca skopiowanie opracowanego modelu biznesowego lub asortymentu oferowanego przez podmiot. Opisywana innowacyjność asortymentu oraz stopień odróżnienia od dostępnych na rynku ofert może objawiać się w wielu aspektach, takich jak: innowacyjność samego produktu, innowacyjne podejście do kanałów dystrybucji czy też w aspekcie warunków transakcyjnych. Barierami ochronnymi z kolei mogą w tym przypadku być bariery prawne takie jak prawo patentowe, czy też bariery wynikające ze specyfiki oraz stopnia złożoności know how będącego w posiadaniu spółki, a także przewaga kosztowa lub inny rodzaj przewagi wynikający z efektów skali. Ponadto w przypadku inwestycji typu venture capital, istotną kwestią jest również potencjał do konsolidacji rynku oraz uzyskanie w ten sposób istotnych przewag konkurencyjnych i efektów synergii. Silne equity story oraz przewagi konkurencyjne, jakimi dysponuje dany podmiot są tu, jak i w przypadku pozostałych inwestycji typu equity, podstawowym czynnikiem decydującym o atrakcyjności inwestycyjnej. Istotną kwestią jest również często występujący wysoki stopień lewarowania tego typu inwestycji przez fundusz, co znacząco wpływa zarówno na potencjalną stopę zwrotu z inwestycji, jak również na ponoszone ryzyko. Dlatego też inwestycje tego typu należy uznać za wysoce ryzykowne w przypadku wysokiego poziomu lewarowania. Jednak w przypadku inwestycji opierającej się na kapitale własnym ryzyko to znacząco spada. Ryzyko tych inwestycji jest ponadto istotnie zmniejszane przez fakt dogłębnego poznania spółki, który jest szczególnie specyficzny dla tego typu inwestycji, gdyż zazwyczaj wiążą się one z przeprowadzeniem pełnego due diligence obejmującego zarówno kwestie biznesowe, jak i prawne czy audyt środowiskowy. Wszystko to sprawia, że inwestycje tego typu cechują się wysokim poziomem wartości dodanej wynikającym z dużego wkładu pracy jaki wiąże się z tymi inwestycjami. Powszechną formą inwestycji są tu również inwestycje pośrednie polegające na inwestycji nie w konkretne podmioty ale w fundusz venture. Rozwiązanie takie pozwala na znaczne zmniejszenie nakładu pracy po stronie inwestora oraz przyczynia się do zwiększenia dywersyfikacji. Jest to rozwiązanie korzystne, gdyż pozwala na uczestnictwo w wysoce rentownych inwestycjach przy niewielkim nakładzie czasu i pracy, które sprawia, że ten wariant inwestycji przyjmuje w skrajnych przypadkach dla inwestora nawet pasywny charakter. Istotna jest również możliwość zarządzania indywidualnym stopniem dźwigni finansowej poprzez podział części portfela odnoszącej się do inwestycji venture na inwestycje w obligacje i w fundusz. Minusami tego typu inwestycji pośredniej są natomiast koszty zarządzania funduszem, jakie obciążają wynik prowadzonych inwestycji. Analizując jednak plusy i minusy inwestycji tego typu należy uznać, iż strategia taka może być bardzo przydatna dla inwestorów chcących budować długoterminowy portfel oparty na inwestycjach w instrumenty o charakterze udziałowym.

Kolejną ważną grupą strategii agresywnych są strategie inwestycyjne oparte na wykorzystaniu potencjału zdarzeń nadzwyczajnych na wyceny podmiotów notowanych na rynku publicznym. Strategie te w swoim założeniu mogą bazować na różnorakich zdarzeniach, które jednak po ich potwierdzeniu powinny wywołać znaczący skutek na wycenę instrumentów udziałowych lub dłużnych, czy też pochodnych związanych z danym podmiotem. Do zdarzeń takich zaliczane są np. fuzje lub akwizycje, zmiana ratingu dla długu spółki, rolowanie kredytu jeżeli występuje obawa o możliwości pozyskania finansowania przez spółkę, czy też zawarcie znaczącej umowy. Idea jaka przyświeca tego typu strategiom inwestycyjnym polega na analizie podmiotów w celu oszacowania prawdopodobieństwa określonego zdarzenia i jego potencjalnego wpływu na poziom wyceny spółki, a następnie zajęcie określonej pozycji na wybranych instrumentach finansowych. W przypadku strategii opartej na wykorzystaniu fuzji i przejęć inwestor zajmuje zazwyczaj krótką i długą pozycję na instrumentach odnoszących się do obu spółek. Pozycje te wynikają zarówno z analizy potencjalnego odbioru fuzji przez rynek, który to odbiór jest wynikiem głównie parytetu wymiany akcji lub ustalonej ceny. Istotną kwestią są tu również potencjalne synergie i trudności, które w dużym stopniu decydują o skutkach połączenia. Najbardziej powszechne jest tu zajmowanie długich pozycji na akcjach spółki przejmowanej, co często jest połączone z krótką pozycją na akcjach spółki przejmującej. Sytuacja taka wynika w dużym stopniu z tendencji do płacenia przez spółkę przejmującą premii za przejęcie kontroli w przejmowanym podmiocie oraz premii za potencjalne synergie. Powoduje to wielokrotnie, iż cena jaką płaci spółka przejmująca za akcje jest wyższa od aktualnej ceny rynkowej. W wariancie z dodaniem krótkiej pozycji mamy natomiast do czynienia z formą arbitrażu i chęcią sfinansowania zakupu akcji spółki przejmowanej z krótkiej sprzedaży akcji spółki przejmującej. W przypadku zmiany ratingu inwestor próbuje przewidzieć wcześniej zmianę analizując kondycje finansową podmiotu i zajmuje odpowiednią pozycje na długu spółki bądź jej akcjach które również mogą doznać zmiany kursu wynikającej z zmiany percepcji ryzyka wywołanej zmianą ratingu. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku próby przewidzenia czy podmiotowi uda się refinansować zadłużenie oraz w przypadku próby oceny prawdopodobieństwa utraty płynności przez podmiot, co może grozić bankructwem spółki. W wielu przypadkach realizacji tej strategii mamy jednak do czynienia głównie z wykorzystywaniem informacji poufnych, które jeszcze nie zostały podane do publicznej wiadomości, takich jak podpisanie znaczącego kontraktu, który może korzystnie wpłynąć na wyniki spółki, czy też samej okresowej informacji o wynikach jeżeli odbiega ona znacząco od przewidywań rynku. Strategie inwestycyjne tego typu zaliczane są do grupy strategii o krótkim horyzoncie inwestycyjnym. Z uwagi na konieczność ciągłego analizowania i przeszukiwania rynku wynikającą z krótkiego horyzontu inwestycyjnego dla poszczególnych inwestycji strategie te wymagają dużego nakładu czasu oraz wysokiej wiedzy o analizowanych podmiotach. Z uwagi na swój charakter inwestycje tego typu często są określane mianem spekulacyjnych. Głównymi grupami stosującymi obecnie ten typ strategii inwestycyjnych są insaiderzy próbujący wykorzystać swój lepszy dostęp do informacji oraz fundusze typu hedge. Strategie tego typu zaliczane są do strategii wysoce ryzykownych, o znacznym zabarwieniu spekulacyjnym, dlatego też ich stosowanie powinno wiązać się z wysokim poziomem dywersyfikacji, która może znacząco zmniejszyć w tym przypadku ryzyko inwestycyjne. Do głównych zalet tego typu strategii alokacji należy zaliczyć krótki horyzont inwestycyjny oraz niski poziom korelacji z szerokim rynkiem, który sprawia że strategie tego typu mogą stać się cennym dodatkiem wygładzającym linie kapitału całego portfela. Plusy te okupione są jednak wysokim poziomem ryzyka.

Kolejną ciekawą grupą strategii agresywnych są tzw. systemy transakcyjne. Należy przez nie rozumieć zautomatyzowane algorytmy podejmowania decyzji inwestycyjnych, bazujące na przyjętych założeniach i grupach wskaźników. Do głównych elementów takiego systemu zalicza się moduł odpowiedzialny za wyznaczanie momentów zajmowania określonej pozycji rynkowej, moduł odpowiedzialny za wielkość pozycji w danym momencie oraz moduł odpowiedzialny za zarządzanie ryzykiem. Mimo iż inwestorzy poświęcają zwykle najwięcej uwagi pierwszemu modułowi to jednak w większości przypadków o sukcesie inwestycji tego typu decyduje moduł odpowiedzialny za zarządzanie ryzykiem, moduł ten decyduje też w znacznej mierze o stabilności systemu. Występują dwie podstawowe grupy systemów transakcyjnych. Pierwszą podstawową grupą, z której wywodzi się koncepcja zautomatyzowanych systemów transakcyjnych, są systemy oparte na analizie technicznej. Istniały wcześniej strategie fundamentalne oparte na sztywnym przestrzeganiu określonych reguł, jednak nie przybrały one wcześniej tak sformalizowanej i kompleksowej formy jak to miało miejsce przy systemach opartych na analizie technicznej. Systemy oparte na analizie technicznej swoją koncepcję wywodzą z tez analizy technicznej. Jako główną tezę należy tu uznać że rynek (ceny rynkowe i wolumen) zawiera już wszystkie informacje o danym podmiocie. Kolejną tezą jaka cechuje to podejście jest występowanie trendów rynkowych, czyli stwierdzenie że historia się powtarza. Techniczne podejście do analizy podmiotów giełdowych posiada obecnie zarówno liczne grono zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników argumentujących, iż jest to podejście czysto spekulacyjne. Obecnie w powszechnym użyciu znajduje się liczna gama wskaźników i narzędzi służących do przeprowadzania analizy technicznej i wyznaczania za jej pomocą punktów wejścia i wyjścia z rynku. Większość z powyższych narzędzi opiera się na zastosowaniu do szeregów danych opisujących ceny i wolumeny metod statystycznych i narzędzi geometrycznych. W celu skonstruowania systemu transakcyjnego opartego na analizie technicznej inwestor musi stworzyć algorytm, dla którego danymi wejściowymi będą szeregi czasowe opisujące ceny rynkowe i wolumen. Danymi wyjściowymi z tego modułu będą punkty wejścia i wyjścia z rynku oraz zajmowana pozycja. Algorytm w tej części może opierać się zarówno na jednym, jak i większej ilości wskaźników, a jego opracowanie jest zazwyczaj poprzedzone analizą różnych szeregów czasowych i korelacji jakie występują pomiędzy określonym algorytmem a zmianami szeregu czasowego. Korelacja ta rozumiana jest jako zbieżność pozycji długiej będącej daną wynikową algorytmu i okresu wzrostu rynku oraz analogicznie pozycji krótkiej i okresów spadku rynku, a także braku pozycji i okresu konsolidacji. Istotne jest aby algorytm cechował się wysokim poziomem stabilności. Należy to rozumieć jako występowanie zbliżony stopni korelacji przy zastosowaniu algorytmu do różnych szeregów czasowych, które powinny cechować się długim okresem z jakiego pochodzą. Sytuacja taka mimo, iż nie gwarantuje podobnego zachowania się algorytmu na przyszłych szeregach czasowych to jednak pozwala wyeliminować algorytmy niestabilne, cechujące się większym ryzykiem. Następnie konieczne jest stworzenie modułu odpowiedzialnego za wyznaczanie poziomu zaangażowania i modułu decydującego o zapewnieniu założonego poziomu ryzyka w danym okresie. Moduły te powinny gwarantować ochronę osiągniętego zysku z otwartej transakcji oraz ochronę kapitału podstawowego i maksymalnego. Istotne jest również zarządzanie wielkością pozycji w kontekście krótkoterminowej i średnioterminowej zmienności rynku. Celem powyższych działań jest stworzenie algorytmu pozwalającego na szybkie zamykanie stratnych transakcji oraz utrzymywanie otwartych pozycji w zyskownych transakcjach, mimo akceptowalnych korekt do momentu zmiany trendu. Po skonstruowaniu powyższych modułów inwestor dysponuje narzędziem, które po wprowadzeniu danych wejściowych wyznacza pozycję jaką inwestor aktualnie powinien posiadać oraz jej wielkość. Następnie po wprowadzeniu kolejnych danych wejściowych (dane ciągłe lub dane z zamknięcia sesji) inwestor jest informowany o modyfikacjach jakie powinien wykonać. Do zalet powyższego podejścia należy zaliczyć niską korelacje z szerokim rynkiem oraz duże uniezależnienie się od niekorzystnych czynników natury psychologicznej, które niejednokrotnie sprawiają, że inwestor nie postępuje zgodnie z przyjętymi przez siebie zasadami. Minusem powyższej strategii jest natomiast wysoki poziom ryzyka oraz konieczność posiadania szerokiej wiedzy i doświadczenia w tworzeniu tego typu narzędzi. Obecnie jednak poziom rozwoju techniki oraz poszerzenie się asortymentu oferty gotowych narzędzi służących do realizacji tego typu strategii sprawia, że stały się one znacznie prostsze do realizacji i zyskują szybko na popularności. Kolejną grupą systemów transakcyjnych są systemy oparte na analizie fundamentalnej. Główną rolę w tym względzie odgrywa wielowymiarowa analiza porównawcza i narzędzia opracowane na jej bazie. W przypadku systemów o charakterze fundamentalnym zmianie ulega głównie sposób podejmowania decyzji o aktualnej pozycji rynkowej. Decyzja ta jest w tym przypadku podejmowana nie na podstawie algorytmu działającego na danych opisujących kursy i wolumeny, ale na podstawie algorytmu operującego na danych fundamentalnych, takich jak wskaźniki finansowe pozycje bilansowe, wyniki finansowe, czy też poziomy wycen, a także dane branżowe i makroekonomiczne. Istotną rolę odgrywają tu również prognozy dla spółek, jednak z powodu braku możliwości ich weryfikacji oraz braku szerokiego pokrycia rynku przez analityków, czynnik ten jest często pomijany podczas budowy systemów tego typu. Takie wieloaspektowe podejście do analizy fundamentalnej podmiotu owocuje większym prawdopodobieństwem wykrycia potencjalnych zagrożeń, jednak należy pamiętać, iż główną rolę w kształtowaniu wyceny podmiotu odgrywa określona liczba najważniejszych czynników i dodawanie kolejnych nie zawsze musi prowadzić do wzrostu efektywności analizy. W przypadku systemów fundamentalnych moduły odnoszące się do wielkości pozycji i zarządzania ryzykiem przybierają analogiczny kształt i cel jak w przypadku systemów technicznych. Różnica w tym względzie polega na poszerzeniu modułów o aspekty związane z czynnikami fundamentalnymi takimi jak koncentracja branżowa lub sektorowa, czy też eliminacji podmiotów na podstawie danych finansowych takich jak poziom zadłużenia czy płynności. Kolejną grupą systemów są systemy łączące w sobie zarówno elementy systemów technicznych jak i systemów fundamentalnych. Wszystkie powyższe warianty łączy natomiast chęć uniknięcia emocjonalnego podejmowania decyzji, nacisk na konsekwencje działania oraz skłonność od otwierania zarówno długich jak i krótkich pozycji, co jednak nie stanowi reguły. Poziom korelacji z rynkiem oraz brak emocjonalnego podejścia do inwestycji, a także dobrze rozwinięte mechanizmy kontroli ryzyka to elementy sprawiające, że ten rodzaj strategii zyskuje obecnie na popularności. Zjawisko to potęguje dodatkowo rozwój narzędzi informatycznych i usług oferowanych przez firmy inwestycyjne i zarządzające aktywami, które sprawiają, że inwestycje tego typu stały się obecnie dostępne dla szerokiego grona odbiorców. Tym samym wyeliminowana została bariera, która dawniej hamowała rozwój tego typu strategii. Obecnie istnieje wiele wyspecjalizowanych funduszy typu hedge, które swoje inwestycje opierają prawie w całości na automatycznych systemach transakcyjnych. Fundusze tego typu zwykle stosują wiele systemów równocześnie, co znacząco poprawia stabilność generowanych przez nie wyników. Inwestycje w tego typu fundusze lub samodzielne inwestowanie na bazie powyższych metod jest z pewnością ciekawą alternatywą, która z powodzeniem może stać się częścią składową wzorcowego portfela inwestycyjnego. Należy jednak pamiętać, iż jest to strategia o wysokim ryzyku i nie powinna być podstawową formą inwestycji dla inwestora nie posiadającego wysokiego poziomu akceptacji ryzyka. Strategia ta może natomiast dobrze sprawdzić się jako uzupełnienie dla portfela inwestycyjnego. Istotne jest tu również, iż strategie tego typu mogą zarabiać zarówno na wzrostach, jak i spadkach rynku, jednak w okresie długotrwałej konsolidacji rynku zwykle cechuje je powstawanie istotnych obsunięć kapitału.

Do grupy strategii inwestycyjnych opartych na mechanicznym realizowaniu zleceń w wyniku wyliczeń matematyczno statystycznych opartych na kursie i wolumenie jaki charakteryzuje dany podmiot lub grupę podmiotów należą także strategie oparte na arbitrażu statystycznym. Strategie tego typu opierają się na wykorzystywaniu występowania odchyleń bieżącego kursu od statystycznego przebiegu kursu występującego w historycznym okresie. Najczęściej strategie tego typu realizowane są na parach spółek cechujących się podobnym modelem biznesowym i działających w tej samej branży. Realizacja strategii polega w tym wypadku na realizacji przeciwstawnych zleceń na obu spółkach, gdy ich kursy zostaną obarczone wysoką rozbieżnością nie występującą w okresach historycznych, a nie wynikającą ze zdarzeń o długofalowym skutku, które bezpośrednio mogą tłumaczyć taki stan. Jako odmianę tego typu strategii należy również uznać arbitraż statystyczny odnoszący się do dynamiki zmian indeksów. W tym przypadku następuje otwarcie krótkiej pozycji na indeksie, który zanotował nienaturalnie wysoki wzrost w porównaniu do szerokiego rynku, nie uzasadniony wzrostem zysków spółek w nim notowanych oraz otwarcie długiej pozycji na indeksie, który cechował się mniejszą dynamiką niż szeroki indeks, co nie wynikało bezpośrednio z różnic w dynamice wzrostu zysków. Popularne są również odmiany tej strategii bazujące na surowcach. Następują tu przeciwstawne transakcje na surowcach, które cechują się wykorzystaniem w podobnych lub tych samych obszarach gospodarki, a ich cena bieżąca charakteryzuje się poziomem odchyleń, który znacząco odbiega od standardowych odchyleń występujących w okresach historycznych. Jak łatwo zauważyć jest to grupa strategii cechujących się wysokim poziomem ryzyka mimo iż ich nazwa nawiązuje do strategii, które w założeniu powinny cechować się niewielkim ryzykiem. Ryzyko w tym przypadku jest wynikiem zarówno krótkoterminowej zmienności kursu samych instrumentów bazowych, jak i zmianami o charakterze jakościowym i długoterminowymi wahaniami wynikającymi często z długoterminowego charakteru powrotu do stanu równowagi miedzy popytem a podażą, która może wpłynąć na znaczący spadek płynności inwestycji. Dodatkowe ryzyko w strategiach tego typu wynika z ich częstego lewarowania, które w założeniu ma pozwolić na czerpanie zysków również z mniejszych poziomów odchyleń od stanu „równowagi historycznej”. Sprawia to jednak, że w przypadku pojawienia się znaczących odchyleń zmienność krótkoterminowa może doprowadzić do utraty płynności i spadku zabezpieczenia poniżej wymaganych poziomów, co może skutkować koniecznością zamknięcia transakcji na znacznej stracie. Z uwagi na poziom ryzyka oraz konieczną wysoką dywersyfikację skutkującą wymogiem posiadania otwartych transakcji na wielu rynkach i instrumentach jednocześnie, strategie tego typu są głównie domeną wyspecjalizowanych funduszy typu hedge. Należy też stwierdzić, że dla inwestorów indywidualnych strategie te z uwagi na wysokie wymagania jakie stawiają one pod kątem koniecznego nakładu czasu i pracy jakie są wymagane do ich realizacji oraz wysokich nakładów jakie są konieczne do utrzymywania wielu otwartych pozycji jednocześnie, strategie inwestycyjne tego typu są akceptowalne jedynie dla niewielkiego grona zaliczanego do tej grupy. Z uwagi na liczne zagrożenia strategie takie należy kwalifikować głównie jako uzupełnienie dla wybranego sposobu alokacji aktywów. Należy jednak pamiętać, iż mimo licznych wad i zagrożeń strategia ta posiada również zalety, do których jako główną należy zaliczyć niski poziom korelacji z indeksami szerokiego rynku, a co za tym idzie dają one możliwość wygładzenia linii kapitału dla całego portfela aktywów będącego w posiadaniu inwestora. Specyfikę tego typu strategii inwestycyjnych dobrze obrazuje fakt, iż często fundusze specjalizujące się w tego typu transakcjach odnosiły wysokie stabilne stopy zwrotu, jednak wiele z nich upadło w wyniku wysokiego poziomu lewarowania, które zbiegło się z wystąpieniem gwałtownego i szerokiego w zasięgu tąpnięcia na rynku aktywów kapitałowych.

Kolejną strategią inwestycyjną zyskującą na popularności w ostatnim okresie jest inwestowanie jednosesyjne. Należy również zauważyć, że od wielu lat obserwujemy zwiększanie częstotliwości zawierania transakcji przez inwestorów, którzy systematycznie odchodzą od długoterminowych inwestycji na korzyść inwestycji benchmarkowych, i płynnego dostosowywania składu portfeli. Inwestowanie jednosesyjne to strategia inwestycyjna bazująca w dużej mierze na analizie technicznej, zarówno tikowej, jak i krótkookresowej. Ponadto ideą inwestycji jednosesyjnych jest pozorne ograniczanie opłat transakcyjnych, wynikające z zmniejszenia opłat o 50% w jednym cyklu inwestycyjnym (kupno i sprzedaż) oraz ograniczenie ryzyka związanego z potencjalną luką otwarcia. O ile w kwestii ograniczenia opłat należy uznać, iż w okresie długoterminowym technika ta powoduje znaczący wzrost kosztów transakcyjnych, o tyle dla zachowania mającego na celu ograniczenie ryzyka luki otwarcia istnieją racjonalne przesłanki stojące za takimi działaniami. Mimo licznych zarzutów o spekulacyjny charakter powyższej strategii przeżywa ona co pewien czas wzrosty swojej popularności wśród inwestorów. Jest to głównie zasługą pewnej otoczki, jaka została stworzona wokół tej strategii i samego procesu inwestowania przez współczesne media, które często przedstawiają proces inwestycyjny jako dynamiczną reakcje na komunikaty płynące z rynku i zmieniające się w ciągu dnia kursy walorów. Należy zaznaczyć, że od strony logiki działania polegające na inwestycjach jednosesyjnych nie posiadają szerokiej argumentacji. Główną zaletą tego typu inwestycji jest wspomniane ograniczenie ryzyka związane z potencjalną luką otwarcia, która niejednokrotnie może przybrać znaczne rozmiary w wyniku zdarzeń o charakterze nadzwyczajnym jakie miały miejsce podczas okresu braku notowań. Należy tu jednak pamiętać, że zdarzenia o charakterze nadzwyczajnym mogą mieć również pozytywny wpływ na wartość naszej inwestycji, dlatego też inwestując w ten sposób nie tylko ograniczamy ryzyko ale także rezygnujemy z potencjalnych zysków. Do głównych cech charakterystycznych tego typu strategii inwestycyjnych należy jednak zaliczyć wysokie koszty transakcyjne w długim horyzoncie czasowym, które niejednokrotnie przewyższają poziom zysku z transakcji jakie odnosi inwestor. Istotną cechą jest również nakład czasu i pracy jakiej wymaga stosowanie tego typu strategii inwestycyjnej. Wszystko to sprawia, że strategie te należy uznać za mało przydatne dla procesu budowy długoterminowego portfela opartego na zdywersyfikowanej alokacji aktywów. Jako czynniki niesprzyjające, które budzą uzasadnione wątpliwości, co do możliwości długookresowego sukcesu przy stosowaniu tego typu transakcji należy również wymienić wątpliwą możliwość uzyskania korzyści z napływających na rynek danych fundamentalnych, co wynika po części z rzeczywistego terminu dostosowywania składu portfeli instytucji do nowych warunków, które zazwyczaj przekracza okres jednej sesji. Kolejną wątpliwość budzi możliwość skutecznej analizy koszyka zleceń na danym instrumencie, co jest wynikiem możliwości stosowania do zleceń parametrów określających sposób ujawniania wartości zlecenia. Mało prawdopodobna wydaje się również skuteczność analizy technicznej bazującej na bardzo krótkich periodach czasowych. Wszystkie te czynniki w połączeniu z stosunkowo wolnymi zmianami w fundamentalnej sytuacji spółek sprawiają, że strategie te należy uznać za wysoce spekulacyjne i obarczone ryzykiem, które dodatkowo obarczone są wysokimi kosztami transakcyjnymi i kosztami związanymi z nakładami pracy jakiej wymagają tego typu transakcje. Sprawia to że właściwym porównaniem powinna dla tych strategii są gry hazardowe. Należy jednak pamiętać, że suma tej gry nie jest zerowa, a jedynym pewnym zwycięzcą jest tu pośrednik pobierający prowizję od każdej transakcji.

Ważną grupą aktywów stosowanych podczas opracowywania strategii alokacji aktywów są również surowce i towary oraz strategie inwestycyjne bazujące na tych grupach aktywów. Istnieje wiele rodzajów strategii bazujących na tej grupie aktywów. Do najważniejszych typów strategii inwestycyjnych należy tu zaliczyć strategie fundamentalne, które za cel stawiają sobie wykorzystanie wzrostu cen spowodowane podwyższoną podażą pieniądza na rynku, czy też wzrostem popytu wynikającym np. z wysokiej dynamiki wzrostu cen produktów przemysłowych i samej produkcji przemysłowej. Tak więc należy zauważyć, że strategie te mają głównie bazę ideową opartą na danych makroekonomicznych, takich jak podaż pieniądza czy dynamika PPI. Kolejną grupę strategii fundamentalnych stanowią strategie inwestycyjne wykorzystujące sezonowe fluktuacje oraz specyfikę lokalnych rynków. Kolejną grupą są tu strategie oparte na analizie technicznej, które oprócz fundamentów ideowych analizy technicznej stawiają sobie za cel wykorzystanie wysokiej zmienności instrumentów jaka często ma miejsce na rynku towarowym. Rozpatrując strategie typu fundamentalnego spotykane na tym rynku należy również brać pod uwagę szerszy kontekst czyli identyfikowanie tych strategii jako elementów składowych służących za jeden z rodzajów alokacji aktywów w całym portfelu zarządzanym przez inwestora. Budując jak najbardziej efektywny portfel aktywów należy bowiem zwracać nie tylko uwagę na rynek akcyjny, ale również doceniać zalety rynku towarowego. Rynek towarowy jest bowiem równie dobrze rozwiniętym rynkiem, na którym udział może owocować polepszeniem globalnej efektywności portfela inwestycyjnego. Do zalet rynku towarowego należy w szczególności zaliczyć jego wysoką płynność oraz dobrze rozwinięty segment instrumentów pochodnych. Ponadto należy zaznaczyć, iż co do zasady instrumenty tego rynku charakteryzują się mniejszą korelacją z określonym rynkiem akcyjnym niż dwa rynki akcyjne względem siebie. Inwestor chcący stosować fundamentalne podejście do inwestowania w towary i surowce dysponuje wieloma możliwościami analitycznymi, które podobnie jak w przypadku inwestycji w akcje pozwalają mu na prognozowanie przyszłych cen danego instrumentu bazowego. Możliwości te jednak ustępują możliwością jakie niesie za sobą analiza akcji. Dzieje się to głównie nie za sprawą braku narzędzi badawczo analitycznych ale większego opóźnienia związanego z zbieraniem i udostępnianiem danych odnoszących się do tego rynku. Jest to głównie spowodowane zakresem analizy, który w przypadku rynku towarowego ma charakter globalny a analiza danych wymaga uprzedniego zebrania danych z głównych rynków światowych. W przypadku rynku akcji najważniejsze są natomiast dane odnoszące się do danego podmiotu co przyśpiesza ich zbieranie. Niemniej jednak istnieje wiele możliwości analizy rynku towarowego, inwestor dysponuje szerokimi możliwościami odniesienia historycznych danych kursowych do podstawowych danych makroekonomicznych charakteryzujących gospodarkę regionalną lub światową. Na podstawie tych danych możliwe jest dokonanie oceny obecnych cen surowców w stosunku do tendencji z lat przeszłych i aktualnego cyklu gospodarczego. Należy jednak pamiętać, że analiza oparta na danych makroekonomicznych ma charakter długookresowy stąd też inwestycje w surowce i towary oparte na tej analizie powinny mieć charakter długookresowy. Wszelkie krótkookresowe inwestycje na tym rynku nie mające charakteru zabezpieczenia mają zatem mniejszy lub większy aspekt spekulacyjny i są obarczone większym ryzykiem, szczególnie że w przeciwieństwie do inwestycji długoterminowych są one często lewarowane. Rynek towarowy to również rynek występowania transakcji arbitrażowych w ich pierwotnym znaczeniu. Jest to spowodowane wysokim stopniem jednorodności i standaryzacji oferowanych towarów bazowych. Spotykamy tu strategie arbitrażowe wykorzystujące różnice w cenie na poszczególnych rynkach czy też wysokie różnice na podklasach danego instrumentu bazowego lub różnice z rynku spotowego i terminowego. W ostatnim czasie na rynku tym możemy jednak obserwować zjawiska, które negatywnie wpływają na prawdopodobieństwo dokonania skutecznej analizy perspektyw rynku. Do zjawisk tych należy zaliczyć procentowy spadek udziału transakcji związanych z chęciom zabezpieczenia oraz realizacją bieżącego i przyszłego zapotrzebowań na dany produkt i wzrost udziału krótkoterminowych transakcji o charakterze spekulacyjnym. Czynnik ten znacząco utrudnia szacowanie przyszłego popytu i podaży na danych instrumentach. Należy jednak pamiętać o licznych zaletach jakie niesie za sobą uwzględnienie tych grup aktywów i strategii fundamentalnych opartych na nich w procesie budowy zdywersyfikowanego portfela aktywów. Strategie te, mimo że są obarczone wysokim poziomem ryzyka, to jednak w przypadku podejścia długoterminowego należy uznać je za wysoce przydatne i ważne pod kątem poszerzania dostępnych alternatyw lokacyjnych. Inwestycje tego typu są za wyjątkiem transakcji arbitrażowych oraz innych typów strategii inwestycyjnych zakładających zabezpieczenie przed znaczącymi zmianami cen zaliczane do strategii agresywnych. Spowodowane jest to głównie wysokim poziomem zmienności jaki możemy obserwować na instrumentach rynku towarowego. Myśląc o rynku towarowym inwestor nie powinien również kierować się powszechnymi opiniami o bezpieczeństwie inwestycji w pewne grupy surowców czy towarów takie jak złoto. Należy bowiem pamiętać, iż nawet kurs złota uważanego za inwestycje bezpieczną cechuje się wysokim poziomem wahań okresowych.

Kolejnym ważnym rynkiem jest rynek walutowy i instrumenty na mim notowane. Strategie inwestycyjne bazujące na rynku walutowym oparte są głównie na instrumentach pochodnych odnoszących się do jednej waluty, pary walut lub koszyka walut. Do najpopularniejszych instrumentów należy tu zaliczyć silnie lewarowane kontrakty na stosunek wymiany dla par walut notowanych na forexie. Ważną grupę stanowią również swapy i forwardy walutowe oraz inwestycje spotowe. Podobnie jak w przypadku rynku towarowego możemy mieć tu do czynienia ze strategiami fundamentalnymi opartymi o dane makroekonomiczne dla poszczególnych gospodarek, takich jak poziom stopy procentowej, dynamika PKB, czy parametry wymiany zagranicznej oraz ze strategiami opartymi na analizie technicznej. Podobna analogia ma również miejsce w przypadku zmiany procentowego udziału transakcji o charakterze spekulacyjnym w sumie obrotu rynku. Strategie fundamentalne stosowane na rynku walutowym u podstaw mają chęć wykorzystania zmian kursu walutowego jednej waluty względem drugiej wynikającego z różnicy w stanie i przewidywanej dynamice poszczególnych gospodarek oraz przewidywanych zmianach poziomu stóp procentowych. Należy uznać iż inwestor stosujący ten typ strategii inwestycyjnych posiada możliwość i narzędzia służące do oceny perspektyw makroekonomicznych poszczególnych gospodarek. Należy jednak pamiętać, że tak samo jak w przypadku innych rynków, takich jak rynek towarowy czy rynek akcyjny również rynek walutowy dużą wagę przykłada do prognoz na przyszłość, co skutkuje wysokim poziomem ryzyka wynikającym bezpośrednio z poziomu ryzyka jakimi obarczone są wszelkie prognozy tego typu. Niezależnie od podejścia inwestycyjnego należy więc uznać rynek walutowy i strategie na nim stosowane jako cechujące się wysokim poziomem ryzyka. Podczas analizy siły poszczególnych gospodarek i ich perspektyw bardzo ważną kwestią, odnoszącą się do perspektywy długoterminowej jest dynamika wzrostu wydajności pracy oraz poziom innowacyjności i elastyczności gospodarki, a także co również ważne poziom posiadanych zasobów naturalnych. W krótszej perspektywie głównymi danymi na które należy zwracać uwagę jest poziom bieżących wskaźników gospodarczych, takich jak dynamika PKB, inflacja, poziom stóp procentowych, poziom inwestycji zagranicznych, charakterystyka wymiany handlowej z zagranicą, dynamika konsumpcji detalicznej i produkcji przemysłowej. Rozpatrywane dane pomagające w ocenie kondycji poszczególnych gospodarek oraz perspektyw kształtowania się kursów z uwagi na okresowość ich publikowania sprawiają, że strategie fundamentalne oparte na rynku walutowym powinny mieć charakter długoterminowy. Istnieje oczywiście możliwość realizacji strategii inwestycyjnych odnoszących się do znacznie krótszych okresów ale będą one obarczone wysokim poziomem spekulacyjności. Podobny charakter mają również strategie inwestycyjne oparte na analizie technicznej, które są realizowane na rynku walutowym. Rynek ten z uwagi na swoją płynność, godziny otwarcia oraz szerokie spektrum płynnych instrumentów pochodnych o niskich spredach jest jednym z najlepszych rynków dla strategii opartych na analizie technicznej i dla systemów transakcyjnych opartych na analizie technicznej. Strategie te jednak odznaczają się wysokim poziomem ryzyka. Godziny otwarcia rynku oraz poziom skomplikowania analizy odnoszącej się do tak złożonego organizmu jak gospodarka narodowa, czy w przypadku stref walutowych gospodarka całego obszaru walutowego sprawia, że odpowiedzialne inwestowanie na rynku walutowym wymaga dużych nakładów pracy i czasu jaki inwestor będzie musiał poświęcić na przeprowadzenie odpowiednich analiz. Niedogodności te rekompensowane są w dużym stopniu przez pozytywny wpływ jaki inwestycje na rynku walutowym mogą wnieść do procesu dywersyfikacji całego portfela będącego w posiadaniu inwestora oraz przez poziom płynności rynku, który w dużym stopniu eliminuje jedno z podstawowych ryzyk związanych z procesem inwestycyjnym. Tak więc mimo wysokiego poziomu ryzyka związanego ze strategiami opartymi na rynku walutowym, należy pamiętać że ryzyko to w globalnym wymiarze składa się z innych składowych niż inne typy inwestycji, co stwarza wysoki potencjał do uzyskania istotnych korzyści z procesu dywersyfikacji między różne grupy aktywów. Można pokusić się o stwierdzenie, że inwestycje w tego typu aktywa powinny stanowić jeden z elementów wzorcowego portfela inwestycyjnego.

Ważnym rynkiem inwestycji o charakterze agresywnym jest również rynek instrumentów dłużnych. Również na tym rynku można spotkać aktywa cechujące się wysokimi poziomami zwrotu przy jednoczesnym wysokim ryzyku inwestycyjnym, co pozwala kwalifikować je jako inwestycje agresywne. Na rynku tym występuje również pewna ilość strategii inwestycyjnych o agresywnym charakterze. Do strategii tego typu należy zaliczyć wszelkie strategie oparte o instrumenty emitentów nieposiadających bardzo dobrej kondycji finansowej, a więc instrumenty opatrzone niskim ratingiem lub nieposiadające, go jeżeli jest to połączone z nienajlepszą sytuacją finansową spółki. Kolejną grupę stanowią tu strategie oparte na obligacjach zamiennych lub wyposażonych w inne powiązanie o charakterze kapitałowym. Ponadto jako strategie o podwyższonym ryzyku można również zaliczyć wszelkiego rodzaju strategie oparte o długoterminowe instrumenty dłużne o niskich kuponach i stałej stopie oprocentowania jeżeli strategia zakłada krótszy okres niż zapadalność instrumentu dłużnego. Ta ostatnia grupa strategii nie zalicza się bezpośrednio do strategii agresywnych, jednak poziom ryzyka jest w ich przypadku znacząco podwyższony. Ideą agresywnych strategii opartych na instrumentach dłużnych jest uzyskanie wysokiej stopy zwrotu reprezentowanej przez wysoki poziom kuponu lub dyskonta oraz uzyskaniu wypłaty wartości nominalnej instrumentu. Ważną kwestią jest tu również potencjał jaki może się pojawić w przypadku powiązania obligacji z equity kickerem. Jako główne cechy instrumentów będących podstawą strategii agresywnych należy wymienić wysoki poziom oprocentowania, przewyższający o 5-10 punktów procentowych poziom analogicznych obligacji rządowych oraz brak zabezpieczenia lub kondycji spółki dających bardzo wysoki poziom prawdopodobieństwa uzyskania wypłaty wartości nominalnej obligacji. Segment papierów dłużnych o wysokim stopniu ryzyka niewywiązania się emitenta ze zobowiązań cechuje się również zazwyczaj obniżonym poziomem płynności lub brakiem tej płynności w przypadku papierów nieposiadających żadnego rynku notowań. Analiza papierów dłużnych stawia przed inwestorami dwa zasadnicze obszary rozważań. Pierwszą kwestią jest analiza samego instrumentu rozumiana jako jego konstrukcja prawno – finansowa oraz otoczenia, w jakim instrument będzie funkcjonował po emisji. Istotne jest tu czy instrument posiada zabezpieczenie, czy będzie odznaczał się płynnością oraz jakimi cechuje się parametrami (okres zapadalności, poziom kuponu i periodyzacja wypłat, poziom dyskonta…). Kolejną kwestią jest analiza samego emitenta i jego kondycji finansowej. Analiza ta jest w bardzo podobna do analizy odnoszącej się do inwestycji w akcje, jednak nacisk kładziony jest tu nie na perspektywę wzrostu, a na prawdopodobieństwo wywiązania się spółki ze swoich zobowiązań względem obligatoriuszy. Tak więc istotne są tu: poziom długu netto spółki w stosunku do kapitałów, przewidywane wielkości przepływów pieniężnych w poszczególnych latach trwania obligacji, główne wskaźniki w poszczególnych latach, takie jak dług netto / EBITDA i EBITDA / Odsetki czy też poszczególne poziomy wskaźników płynności oraz wartość likwidacyjna spółki i wartość zabezpieczenia jeżeli występuje. Bardzo istotną kwestią przy realizacji tego typu strategii jest utrzymanie odpowiedniego poziomu dywersyfikacji. Obecnie występuje bardzo wiele wyspecjalizowanych funduszy zajmujących się realizacją tego typu strategii. Korzystanie z usług takich funduszy pozwala zarówno na uzyskanie odpowiedniego stopnia dywersyfikacji jak i na ograniczenie nakładów czasu jaki jest niezbędny do przeprowadzenia tego typu analiz. Z uwagi na fakt, że strategie takie ze względu na mniejszą tendencję do stosowania benchmarkingu odznaczają się większym stopniem wartości dodanej ze strony zarządzającego stosującego aktywne zarządzanie, należy stwierdzić, że korzystanie z usług wyspecjalizowanego funduszu w przypadku tego typu strategii znajduje wiele argumentów na swoją korzyść. Wysokie ryzyko jakie występuje podczas samodzielnego inwestowania w instrumenty tego typu, które zwykle nie pozwala na uzyskanie odpowiedniego poziomu dywersyfikacji sprawia, że jest to strategia odpowiednia jedynie dla osób o bardzo wysokim stopniu akceptacji ryzyka. Ryzyko to można natomiast znacznie obniżyć przez odpowiednią dywersyfikacje. Zawsze pozostanie jednak w przypadku tych strategii inwestycyjnych podwyższone ryzyko związane z pogorszeniem się ogólnej sytuacji makroekonomicznej, które w przypadku tych instrumentów znacznie silniej oddziałuje na poziom ceny instrumentu i zdolność emitenta do regulowania zobowiązań niż w przypadku obligacji o wysokim ratingu i ich emitentów.